bez-budzika blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2004

marou paroun half
Cut around yound yound..
Yound yound I might the kids in half
Comin the down around alf
Comin the me
You parou park the kids ing bell
Release kids in kids in kids in half
Cut ase fire
Whe kids in half
Light alf
Cut around I me
A bytes in half
Cut aroun around yound arou par?
Mornin hall
Sleepy jack ther caround arou carou

bindowanica posiada zaletę; jest jedną z niewielu rzeczy nienapędzanych prądem. siedzi w trójcy z rolkami i rowerem.

może być gorzej

kobyły z saturna

1

skutki picia wódki:

-spanie do drugiej (skutkiem czego ominął mnie obiad u rodziców-in-law oraz nie ominie praca po nocy i znów na ostatnią chwilę)
-przyhara na środkowym palcu
-siniaki w różnych strategicznych miejscach, to znaczy: na czole, na opuszkach dłoni (tak!) i na, oczywiście, ogonku
-ból głowy
-konieczność wyjaśniania głupich esemesów, które wysyłałam wczoraj: „objadamy się codziennie węgierskim salami” albo „nie milcz tak znacząco”, na co adresat odpowiedział dziś: „przepraszam, spałem już, ale to chyba pomyłka, bo nie znam tego numeru telefonu”
-nieskumanie efektu motyla

jak zawsze, było warto

a story

2

postanowiłam zahasłować bloga
w tym celu nalezy zapłacić
jedynym sposobem płatności jest jakieś peyu
więc mozolnie wypełniam bzdurny formularz, w którym podaję sto wymyślonych danych
PESEL
używam generatora PESELi który mam od testerów

udało się, wysłali mi hasło na skrzynkę, coś jak n7xv$fj99k

loguję – zablokowane.
drugi raz -nic. no nic.
za którymś razem wyskoczył komunikat: powodem zablokowania hasła jest PESEL, który świadczy o twojej niepełnoletności.
a drugi raz ten email już nie da się wykorzystać. a skąd ja teraz wezmę nowy adres mejlowy? za nic w świecie, znowu formularze. brrr.
bosh, przecież jak założe se nową skrzynkę to będę dostawała DWA RAZY WIĘCEJ SPAMU. :((( a już to, co dostaję od PLUSA w postaci smsów „możesz od dziś wysyłsać MMSy” „letnia promocja – zajrzyj na naszą stronę – oszczędzasz 25 punktów” oraz „dziękujemy za dokonanie wpłaty” jest mocno cancerogenne.

intymnymi. można byłoby np. zahasłować bloga (czyli wcześniej go opłacić) i udostępnić hasło osobom uważanym za godne zaufania. ale wtedy traci się charakter a zyskuje telefon zaufania. na razie jest kompromis (fuj!) i notka została uktyta. ajm łorkin on yt.

mistrzostwo świata

3

dowiedzieć się po 11 latach znajomości, że koleś jest gejem. ps. przez jakiś czas nawet z nim mieszkałam ale, jak możecie się domyślić, do niczego nie doszło…. :)))

o coś chodzi

2

coś jest nie tak. nie wiem co. osaczają mnie myśli ponuraki, brak mi odwagi i zdecydowania, mało rzeczy mnie cieszy, a wiele interpretuję na swoją niekorzyść. jestem sztywna a nie elastyczna i powolna jakby już był schyłek grudnia. trochę mnie mdli a trochę męczy jakiś dziwny wirus. poza tym przytyłam i mam zaległości w pracy, która nagle stała się więzieniem i przymusem.

codziennie obiecuję sobie, że będę lepszą żoną, ale to przecież bez sensu żeby po posiłku biec do kuchni zmywać zamiast usiąść w fotelu i zapalić.

i boję się podejmować ważnych życiowych decyzji, tak jakbym mogła robić w życiu coś innego zamiast żyć.

drażni mnie wyczuwalna w oczach innych bliskość osoby, której nie powinno być w moim życiu, tak jak mnie w jej. patrzę na jej oczy na slajdzie i myślę że była uczciwa a ją oszukano i że to jest raz w życiu na zawsze, że już nigdy nie będzie taka jak kiedyś i że ja też nigdy nie wybaczę. a potem zastanawiam się dlaczego ostatnio śni mi się uporczywie ojciec czworaczków i w tych snach jest obecny w moim życiu wbrew mojej woli. ale jestem na tyle dorosła, że wiem, że nie należy z tego robić zagadnienia.

a potem zastanawiam się gdzie podziała się bliskość ludzi, którzy byli moimi przyjaciółmi. albo siostrami. albo starali się być ojcami i matkami. podobno nic w przyrodzie nie ginie.

wiem, że to jest ciężkostrawne. dlatego nakładam na to zabawowy strój.

a wcześniej przyszło przemijanie. że szkoda że przemijam, że strasznie nie chcę. ale że niestety to robię. że potem chyba jest niestety nic. i to dotykalnie bliskie.

nie lubię krzykaczy

0

nie lubię gdy ktoś natrętnie i niepotrzebnie zjawia się w moim życiu. wolałabym żeby wszyscy używali dyskretnych sygnałów komórek, żeby komunikowali się w sobie znanych sprawach wyłącznie między sobą i żeby nie chcieli na siłę przyspieszać biegu spraw. wolałabym nie znać niektórych motywów działania.

new me

2

dwa dni na jedenastym piętrze owocują zalążkiem zmian na lepsze. spokojniej, z większą pewnością siebie, bez emocji, bardziej po kolei. tak trzymaj.

cukinia razy trzy

2

..podchodzi doń kelner, podaje mu kartę
a w karcie – okropność, przyznacie to sami:
jest zupa jabłkowa i knedle z jabłkami,
duszone są jabłka, pieczone są jabłka
i z jabłek szarlotka, i placek, i babka…

placki z cukinii, leczo, zupa cukiniowa i jeszcze zostało na … bo ja wiem … schabowe z cukinii? zrazy cukiniowe? cukinię faszerowaną?

ah, mi osobiście najbardziej smakował bałagan jaki zrobiłam przy okazji w kuchni. i to, że go nie musiałam od razu sprzątać.


  • RSS