bez-budzika blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2004

fru

0

i nie go ma.
bez planu, jak dzieci.
zrobi się gorąco.

sz zadzwoniła pewnego razu do biura numerów:
-dzień dobry, poproszę o numer Kazika Kowalskiego na ulicy Trybunalskiej.
-proszę chwileczkę zaczekać.

tutaj nastąpił szereg zdarzeń, które odciągnęły myśli sz od biura numerów, aczkolwiek wciąż trzymała słuchawkę przy uchu. po chwili odezwało się biuro numerów:
-ale my nie mamy Kazika na ulicy Trybunalskiej!
-aha, a czy wobec tego może mu pani powtórzyć, że dzwoniła sz?

< reklama > tylko pogodne historie < /reklama >

0

…zbiera się do domu, blokuje komputer, wstaje od biurka…. CHOWA MYSZKĘ DO KIESZENI :)))))

do wspomnień

0

żeby tam było coś o ziarnie, coś tam, że jedno padnie tu i nic drugie tam i nic a jedno tam gdzie trzeba i wyda plon. wielokrotny.
i żeby było że książkę Krysia chciała zawsze napisać. i żeby było prawdziwie, bo wiadomo że aniołek to z Krysi nie był.

halo

0

jusz po przeprowadzce :) łatwo poszło.
ale gdyby nie zjawiający się suddenly i right on time niby spod ziemi pomocnicy to zadyszkę miałabym jeszcze dziś.
IMP.
kto nigdy nie mieszkał w bloku ten nie wie, jak zablokować drzwi od windy. istnienie zsypu tylko intuicyjnie podejrzewa. zaglądanie do okien setek sąsiadów go dziwi. cusz.
ja czuję się komfortowo, otwierając kluczem drzwi słyszę szum windy i widzę 5 par innych drzwi. i tak ma być :) odkryłam, że na piętrze mieszka wielki czarny kot behemot – znikacz.

żal mija. postanowiłam sobie solennie spisać w nowym domu wspomnienia. niestety na razie nie zamierzają mnie z tyry wywalić. krzesła szurają bardzo znajomo.

jusz jestem w drodze.

babcia

0

Babcia dała mi nieograniczoną ilość nieograniczonej miłości. A ja nie zdążyłam się z nią pożegnać, zawsze odganiałam myśli, że już trzeba. Nie zdążyłam z nią powspominać dobrych chwil, nie zdążyłam powiedzieć, że przejmuję pałeczkę życia. Odeszła smutna i w poczuciu klęski. I umarła w szpitalu, sama. Ból jaki odczuwam z tego powodu jest porównywalny z utratą miłości. Znów mam płacz tuż tuż pod skórą. Cały czas. Czuję się jakby mi odcięli rękę.

Jest jedno jedyne na to remedium. Żyć tak jak ona, nie udawać życia.

Powinnam się wziąć w garść, powinnam jakoś zamieszkać. dobrze że wyjeżdżam.

i po domu

1

s poszedł oddać chatę w dobre ręce. żegnaj piękna sosnowa podłogo, żegnajcie akacje za oknem. brak domu nie jest problemem ponieważ we krwi mam umiejętność przerzucania najniezbędniejszych rzeczy. innych niż najniezbędniejsze nie posiadam. problemem może być raczej brak przeprowadzek częstrzych niż raz w roku. a przy akacjowej mieszkam już dwa lata.

śnili mi się dziadkowie. sandomierska że wszystkimi jej zwyczajami; babcia oglądała telewizję w charakterystycznej pozie „chwilowo nie babciujcie, muszę skupić myśli na czymś ciut metafizycznym” lub też „chwilowo nie babciujcie dobrze się bawię przy kinie familijnym”, siedziała w fotelu z nogą założoną na nogę wystawiając zgrabną łydkę.

przeprowadzka

0

Bardzo ciężko będzie mi tam zamieszkać

marketing

1

Tak mi się, poniekąd bez sensu, przypomniało, że swój produkt należy dobrze pozycjonować. czyli na przykład samochody volvo sprzedawać (pod hasłem bezpieczeństwo) tym, którzy sobie to bezpieczeństwo cenią. Słabo mierzalna grupa, ale zawsze. W sensie – głupim pomysłem jest sprzedawanie perfum kobietom „które mają wszystko”. primo – pokażcie mi taką kobietę, secundo – jak już jakimś cudem jest, to na pewno się do tego nie przyzna (bo co powie partner?). Ergo – grupa docelowa jest pusta.

czemu ja o tym piszę.
no bo zastanawia mnie do kogo kieruje swoje wyroby firma obuwnicza o ładnie brzmiącym haśle

„Zmieniamy sens twoich stóp”.

To tak tylko.

>>::BREAKING NEWS::

1

sister w ciąży. radość.

a poza tym to mamy:
- generyki nie są lekami dla starych ludzi<.rotfl.>
- byłe narzeczone swoich byłych narzeczonych nie noszą ich nazwisk <.rotfl2.>
- w bombaju jest dziś 33 stopnie (i syf <.rotfl3.>)
- dziś jechałam sobie warszawską komunikacją miejską. taksówkarz z kierowcą autobusu skoczyli sobie do gardeł wykrzykując baranie kretynie ja ci nawpierdalam a następnie elegancka dama siedząca na siedzeniu bliźniaczym z moim nakrzyczała na młodego człowieka który naruszył jej fryzurę, za co ten odkrzyknął że ona również powinna się leczyć i jebnął z całej siły w szybę. z zewnątrz. na wysokości mojej głowy. to ja już wolę syf w bombaju.

szkoła jest superancka, inspirująca, ciekawa, stawiająca wyzwania i na poziomie. s wymyślił czad temat na pracę dyplomową.

a poza tym to mam niejasne poczucie że za mało zmywam. za dużo jem. za mało piorę. za dużo pracuję. za mało zamiatam. za dużo palę.


  • RSS