bez-budzika blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2005

cztery dni

0

kąty rybackie, plaża, flądra, aśka i makarena, sebol i gaje, komary, domek kempingowy milutki i malutki. a, i goferek z dżemem truskawkowym. a, i zalew i kormorany.

następnie dziura w dętce. załatali nam ją w tczewie, ceny śmieszne, za to ekspresowo.

potem pojechaliśmy do Wirt – najpiękniejszego lasu autorstwa człowieka, sosny tam rosną dwustuletnie, cyprysy, świerki.

potem pojechaliśmy do (hehe kto by pomyślał) ośrodka w borzechowie. wzięliśmy oldskulową bambusówkę i zabiliśmy kilka płotek, które natychmiast wyczyściłam i upiekłam na ognisku.

potem pojechaliśmy nad jezioro i do leśniczówki, gdzie były dziki w zagrodzie a czaple miały gniazda na sosnach.

wybraliśmy super trasę rowerową, wzdłuż Wdy, mocno ponad moje siły, jak niepyszni wróciliśmy asfaltem.

potem rozbiliśmy namiot nadmuchaliśmy materac, wykąpaliśmy się w jeziorze i upiekliśmy kiełbaskę.

a potem pojechaliśmy do bydgoszczy gdzie wgapialiśmy zachwycone gały w kamieniczki, jedliśmy obiad nad Brdą oraz paśliśmy brzuchy słodyczami u Sowy.

a potem musiałam prowadzić po nocy samochód. brrr.

zapach wody w jeziorze, lasu sosnowego i kociewskiej wsi wystarczą, żeby być szczęśliwym.

jadłospis dżabby

0

o 9.30 chleb z wędzonym schabem, trzy kromki , plus pomidory z fetą i słodka herbata, obiad o 13 – dwa kotlety ziemniaczane z sosem pieczarkowym, koktajl truskawkowy a na deser pączek. a jest dopiero 13.50. HEEEEEELP.

wieliszewo

0

widziałam dzika i warchlaczka. podeszliśmy potem tam skąd uciekły, strasznie capią.

a potem zaskrońca w zalewie który zjadał żabę. Żaba kumkała a zaskroniec był dosłownie zakorkowany.

taki ze mnie attenborough.

celebrity ciąg dalszy

0

im dłużej chodzę po galerii kokotów tym bardziej zaczynam wierzyć że aby być w kręgu sławnych także swoje trzeba tam „odspacerować”

Oliwier Janik
Joanna Ziółkowska
Marian Opania

Asia

0

Moja siostra urodziła córkę i kocha cały świat.

co powiedział karaś

0

wycieraczki w starym ale dobrym samochodzie trochę nawalają, to znaczy chodzą jakby chciały a nie mogły, to znaczy zacinają się, zatrzymują, biorą powolny rozbieg, skrzypią, a czasem jadą normalnie.

no i karaś, jak jechał nim pierwszy raz, to powiedział że one to robią normalnie jakby miały uczucia

rycerze niezbyt doskonali

0

w co trudno uwierzyć patrząc na bloom’a . Doprawdy nie wiem w czym jest mu bardziej do twarzy – blond, z długimi uszami czy w zaroście i czarnym. mmmm.

średniowieczni rycerze w królestwie jerozolimskim, w czasach po pierwszej krucjacie oraz saladyna rozmawiali tak:
- co robisz! jedziesz na pewną śmierć!
- każda śmierć jest pewna.

dwadzieścia sześć milimetrów

0

tyle ma moje dziecko. trochę mało żeby zacząć myśleć o nim jak o potomku.

trzymałam wczoraj córeczkę Ani na rękach, to zdecydowanie powinno być zalecane wszystkim młodym ciążom – przypomina, że mdłości i trudności w orientacji oraz wielki biust CZEMUŚ SŁUŻĄ.

mąż zrobił mi dziś zdjęcie na którym mam długie nogi.

a potem powiedział

jak to cudownie jak dwie kochające się osoby zaczynają dzień od zbliżenia i potem jedna z nich jest zadowolona.

potem u turka podszedł do nas kluk czyli brat klukowej i zastępowy w sobolach. na krawędzi po rozwodzie, dumny właściciel amstafa domu na tarchominie ciężarnej partnerki i głowy na karku, jak sądzę. było to niecodzienne spotkanie człowieka niebylejakiego, jak sądzę.

zamieniam się powoli w gremlina którego głównym celem życiowym jest jeść.

majty wielgachy podarowane mi w prezencie są o zgorzo W SAM RAZ.

słucham wolnej grupy bukowina – bo to jest w stanie oddalić frustrację w pracy.

to tak to.

wolne

0

sobol wyjechał na rowery. szok trwał dobę, następnie poczułam się zajebiście swobodna. jutro pierwsze usg, taty nie będzie.

dzwoniła jełasia z radami doświadczonej mamy – ona ma termin na 1 czerwca :)))

mam ten luksus że wokół mnie babki urodziły na chwilę przede mną. liczę na ubranka, dobre rady, wygodę, telefony i spacery.


  • RSS