bez-budzika blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2005

sentymentalna cipka

0

jak ogólnie wiadomo, jestem nią.

zdarzenia takie jak odejście wąsika

„Witam,

Chcialbym pozegnac sie ze wszystkimi osobami, z ktorymi mialem mozliwosc wspolpracowac w firmie ABG.
Zycze samych sukcesow i milej atmosfery w pracy. Prace koncze jutro (w czwartek).

Pozdrawiam
Piotr Wasik”

oraz podsumowanie czterech lat projektu wprawiają mnie w nastrój trochę nieobliczalnego lekkiego unoszenia się nad ziemią z dużą dozą nostalgii.

biorąc pod uwagę, że w tym duchu mam się udać dziś na imprezę – przewiduję jakieś silne interakcje

nieznośna lekkość bytu

myśleć w czerwcu o palcie na zimę?
no. może i zbytnia. ale nie na darmo należę do Cholernie Sprytnych Kobiet. (ślizgam się z boku na bok, z czekoladą w jednej dłoni, winem w drugiej). za chwilę będę również w gronie absolwentów pierwszej edycji studiów podyplomowych Business English. ha.

ważne. istotne

0

Często w końcowej fazie porodu kobiety przejawiają tak niesłychany, nieodparty pociąg do wody, że wydają się zupełnie nieobecne, przestają się kontrolować. To najważniejszy aspekt fizjologii porodu. U rodzącej kobiety pracuje jedynie głęboka warstwa mózgu; jest wtedy najaktywniejszą częścią jej ciała. Rozmaite hormony są wydzielane właśnie przez te najstarsze struktury mózgu. Jednocześnie kora mózgowa (odpowiedzialna za myślenie i kojarzenie) musi być w stanie spoczynku. Kobiety wyglądają wtedy, jakby przebywały na innej planecie. Pozwala to zrozumieć istotną rzecz: za każdym razem, gdy pobudzamy korę mózgową rodzącej kobiety, wpływa to negatywnie na akcję porodową. Trzeba wiedzieć, co działa stymulująco na korę, by uniknąć błędów i nie zakłócać porodu.

prawie robi wielką różnicę

0

dziś miałam okazję się nachlać. jakieś dwa łyki szampana, dla mnie to istne pijaństwo.

ładną scenę odegraliśmy przy tym. świeżo-co-dumny-świętujący-mgr otwierał powoli kolejne butelki. pyk, lekki dymek – klasa. ale popatrzył w oczy spragnionej rzeszy i powiedział – ty mi pomóż i otwóż trzecią butelkę.

takiej fontanny jaką zrobił łukasz (czerwonwj bo ten szampan nie wiadomo dlaczego był czerwony)to niagara by się nie powstydziła. a tak szybkiego uniku pod stół, jaki wykonali dwaj na-pierwszej-linii testerzy, nie powstydziłby się osama bin laden.

poza tym darek odkrył nową cechę drukarki która od wczoraj stoi na moim biurku. ona drukuje plakaty. i można było wydrukować wielkiego załamanego porannie waldka, sfotografowanego telefonem przy kawie na biurku.
na plakacie widać wyraźnie wywieszkę waldka o kupach [co robisz chłopczyku? zbieram kupy. to bardzo ładnie, a czemu tej nie zebrałeś? taką juz mam]oraz że na monitorze straszy bugzilla.

- może to go wreszcie ruszy i zacznie sobie szukać nowej roboty – przypuszczają widzowie.

animal instinct

0

moja mama nabyła psa. jest rodowodowym czarnym labradorem w wieku dwóch miesięcy, pragnącym zabaw i jedzenia. sypia na łóżku. Kierownictwo Projektu w osobach mamy i brata kategorycznie mu na to pozwoliło :))))

i doprowadza ją do płaczu?

- przełożeni nieszanujący czasu pracowników
- stopnie, o które można się potknąć, których nie powinno być tam, gdzie są
- nowi przełożeni, którzych pierwszy z tobą kontakt brzmi „ale nie chciałbym, żeby tak było, że to ty mi mówisz co mam robić”
- nowe konto w banku, którego zawiłe działanie jest ponad siły mózgu kobiety ciężarnej
- ginekolodzy, położne i recepcjonistki, które uważają, że możesz sobie spokojnie czekać z leczeniem stanu zapalnego TAM do jutra, tylko dlatego, że do komputera lekarza, który zapisał ci zły lek nikt w całej przychodni nie potrafi się zalogować
- gwałtowna burza akurat w momencie kiedy biegniesz do prezesa z bardzo bardzo ważnym podaniem, od którego zależy twoja przyszłość
- i gdy twój kolega zadaje prowadzącemu pytanie na szkoleniu, a szkolenie trwa już czwartą godzinę i jest najgłupszym szkoleniem jakie udało ci się w życiu zaliczyć, i w wyniku tego pytania to szkolenie się przedłuża i przedłuża i przedłuża. i nie masz przy sobie noża sprężynowego.
- i gdy piąta osoba z rzędu pyta cię, czy ta ciąża była planowana oraz ile właściwie masz lat (naprawdę już 31? a wyglądasz na 22!) i czy zmieniłaś nazwisko

i, tak, jeżeli takie wypadki następują kolejno po sobie, to kobieta w ciąży zaczyna płakać.

wspomnienia

0

bo to się szybko zapomina:
jakie są trzy pierwsze miesiące ciąży:
- miałam gorszą równowagę, baaardzo uważałam przy schodzeniu po schodach
- gorzej prowadziłam samochód
- bolał mnie brzuch
- cera mi się bardzo pogorszyła
- brzuch nie dawał żyć i odzywał się co minuta nieprzyzwoitym bekaniem i innymi okropnościami (i tak mu zostało do drugiego trymestru)
- wiecznie chciało mi się spać

organogeneza zakończona

0

Prawie. jestem według USG w 12 tygodniu i 5 dniu ciąży. Do końca pierwszego trymestru zostały dwa dni. Dzisiaj próbowałam podglądać łobuza ale konsekwentnie odwracał się plecami. Widocznie, tak jak ja, ma nienajlepsze zdanie o lekarzach. Nie pomogło walenie pośladkami o leżankę ani postukiwanie czytnikiem USG o brzuch. Nie i już.

To wszystko było zresztą dość nerwowe, chciałam zmierzyć przezierność karkową, którą można mierzyć do 13 tygodnia ale we wszystkich majorach USG były najwcześniej wolne za tydzień. Za późno. Wreszcie zapisałam się do prywatnej przychodni o podejrzanej prowieniencji, w której lekarz wykazał się kompletną ignorancją w podstawowych kwestiach. co nie przeszkadza, że ma znane nazwisko oraz szafuje autorytarnymi opiniami. so typical. dopiero moja mama się „uruchomiła” i w szpitalu na starynkiewicza porządnie mnie zbadali. wszystko jest w porządku :)

lecz wystarczy pieskowi dać mleczka

0

byłam dziś na zwykłej ginekologiczno ciążowej wizycie, trwało to raptem pięć, no może siedem minut, wszystko dobrze, rutynowe badanie, zapraszamy za miesiąc.

jestem w 13 tygodniu.

wyszłam od tego lekarza i poczułam pierwszy raz takie szczęście że mi łzy stanęły w oczach. takie nie wzruszenie tylko spełnienie, najpełniejsza satysfakcja życiowa, żebrakowi bez nogi dałam dychę.

sabotaż

0

SABOTAGE pochodzi z francuskiego SABOT, taki but robotnika, który robotnik wkładał w czeluście maszyny, żeby maszyna się zepsuła, celowo, kiedyś, jak wykorzystywano robotników we Francji.

I stąd właśnie wziął się sabotaż.


  • RSS