obawiam się bowiem, że należy ją jakoś regularnie konserwować. myć. dopieszczać (zamiast wręcz odwrotnie – ona mnie). i hałasuje. nie daj boże ma programator. albo jest niedokładna.

na razie stoję na zmywaku. zatykam odpływ. psikam ludwikiem obficie. nalewam najgorętszej wody. wrzucam gary. czekam. przekładam gary do drugiego zlewu. zatykam odpływ. odkręcam kran. czekam. spłukuje się. wrzucam gary na ten plastik. schną. brr.