bez-budzika blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2006

today’s obligatory walk

0

x1p29C9bHBj5N11LpFOdCCfvri9m_lf2btghbFcY
to przy kółku to nie jest łosoś tylko błocko. i nawet nie wiosenne tylko takie oszukane, znad rury.

rutyna pojawia się w życiu człowieka po dwóch miesiącach. ziewanie przy kąpieli. uśmiech do mamy niemal wystudiowany.

jak ten sokół miał na imię?

0

Czuję potrzebę lansu, kontrowersji i zadymy, że zacytuję klasyka. Na razie jednak realizuję się na innych płaszczyznach. jak nakarmić kaczki bułką-kamieniem, skoro od wczoraj zima daje radę again a kaczki odleciały szukać przerębla i zapomniałam rękawiczek.

m poszedł na coroczne zebranie społeczności kamienicy. takie zebranie, kiedy się zbliża, czyni społeczność bardziej aktywną (bardziej niż tylko, że zegar wybija godzinę. gdzieś tam, na dole lub po przekątnej, wybija. i bardzo dobrze, bo my w domu nie mamy zegarków).

jeden sąsiad to nawet do mnie dziś zagadał. żebym tego wózka nie stawiała tak na oczach.
-nnnnnnniiiieeeesssszzkkkkooooccccii sze ukradnou – odpowiedziałam zdrętwiałymi od mrozu ustami – a szy pszeszkadza?
- ooo nie! zupełnie nie. mi właśnie stąd ukradli, jak miałem małe dziecko.

to pech. ale ja lubię ryzyko. bajtek jest jak gęś. już po wyroku.

celebrity all the time

0

wyskok do gamoka i – a jakże -

hanna stankówna (hrabina ćwilecka w trędowatej)

oraz

jak byłam w H&M to jedna pani krzyczała do drugiej pani na przeciwnym brzegu sklepu, że taką bluzeczkę jak ona zamierza właśnie przymierzać to wczoraj kupiła monika olejnik. („a to suka” odkrzyknęła tamta).

everybody baby

2

- i jak twoje zapatrywanie się na projekt dziecko?
- nie wiem tzn zbliża się ale najpierw remont kuchni+łazienki, potem wyjazd: Australia albo przynajmniej Bali a potem możemy zaczynać, chociaż na ostatniej wizycie ginekolog wpisała mi w karcie „plany prokreacyjne”
x1p29C9bHBj5N11LpFOdCCfvm-9hCe7S3jWO_GcG
a poza tym to: tosia (6 months), smok (7 months), klara (1 year), hania (17 months), mila (8 months), jasiek (14 months), maciek klejman (5 months), zosia stelmaszyk (0 months), anda (- 3 months), bartek grochała (0 months), mała ogórkowa (-1 month).

o różnych zboczeniach

0

dziewczyna mojego taty oraz najlepsza przyjaciółka mojej mamy są młodsze ode mnie. booożee!
ta pierwsza odwiedziła mnie dwa tygodnie temu i opowiadała że w mozaice (gdzie wzięto ją za prostytutkę) ucięła sobie pogawędkę z t. mazowieckim. jego wystąpienie podczas kampanii demokratów, samotny obiad w restauracji na dąbrowskiego (widziałam) i scena z mozaiki, gdzie znają go szatniarki i taksówkarze, układają się w obraz bzikniętego starca.

ta druga odwiedzi mnie jutro. nie wiem kompletnie jak się zachować. chyba muszę być miła, to w końcu przełożona mojej mamy. kurwa!

wielki nocny frojd w mojej głowie

0

śniło mi się, że jak się Ola urodziła, to babcia jeszcze żyła. i że im więcej się Olą opiekowała, tym bardziej stawała się zdrowa. aż w końcu wyzdrowiała zupełnie.

Ola się uśmiecha i gada. nauczyłam się jej „agu” i „kha”. jest z tego bardzo zadowolona. rozmawiamy.

czuję się tak diabelnie diabelnie nowoczesna. kupiłam koperek. i szyneczkę. przez internet. ha. supermarketowy kisiel może mnie teraz w dupe pocałować. i jak włożę do koszyka kawę, a przypomnę sobie o masełku, to nie muszę biec kilometr spowrotem do mrożących krew lodówek gigantów. ha. i mogę się dwa dni zastanawiać co chcę kupić. i pan mi to wszystko potem wniesie po schodach. a szpinak jest nierozmrożony bo został dostarczony w lodówce turystycznej!

heh. a nawet jakbym chciała polukać sobie na plakaty promocyjne to i tak nie miałabym jak się tam udać.

out of control

0

ulubiony przymiotnik: laktacyjny

konstelacja oriona na moim suficie

0

małe dzieci wcale nie pragną posiąść rzeczy, które je fascynują. wystarczy im patrzenie


  • RSS