moje dziecko przechodzi fazę niechęci do własnego łóżeczka. do tej pory odłożona zasypiała słodko. potem troszkę zaczęła komentować sytuację. wynikało że jest nie najwygodniejsza. potem popełniłam błąd. położyłam do łóżeczka NIE CAŁKIEM jeszcze śpiącą Olę. No płucka to ona ma. Odtąd działa mechanizm: styk z powierzchnią kocyka = straszny bek.