bez-budzika blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2006

wyobraźcie sobie panią martę chołubiącą olkę na rękach przez cały czas trwania MOJEGO MASAŻU GŁOWY. i wyobraźcie sobie olkę upuszczającą króliczka i trzech przystojniaków, robiących sprawny podbiego-chwyt, żeby króliczek nie upadł na podłogę.

czy mówiłam, że olka boi się obcych?
ależ.
czy puścił mi szczękościsk?
o tak.

czy tylko ja tak mam?

1

1. kupuję na allegro.
2. kupiłam 5 (słownie: PIĘĆ) rzeczy na rozmiar 74, ponieważ dziecko rośnie a niedługo wyjeżdżam na dłużej, poza zasięg sklepów i internetu. na wieś.
3. zwykle płaciłam za zakupy w domu, robiąc przelew.

czy jest w tym COŚ nagannego?

tyle background wkurwu. a teraz historia wkurwu:

1. zmiana w banku: nie można zrobić przelewu. trzeba najpierw zdefiniować odbiorcę, a następnie go AKTYWOWAĆ. taka nowość. dla bezpieczeństwa. no jasne, jeszcze kto by podejrzał, że przelewam do Kizi Mizi 13,99 za cudo-sweterek! zgroza!

2. aby AKTYWOWAĆ (po uprzednim WPROWADZENIU) odbiorcę, należy zadzwonić do cityphone.

3. z komórki się nie da (zero-osiemset: poblokowane).

4. telefon stacjonarny zaś robi tak: łączy, potem mówi, żebym wybrała jeden (polish) lub dwa (english). ale jak wybieram, to mówi że wybrany numer jest za krótki.

w tym momencie zauważam, że mam silny szczękościsk.

dla nieposiadających dzieci: tak, Olka się w międzyczasie obudziła.

wsi spokojna, nadejdź.

ps. przelewy nadal niepoprzelewane, jakieś podpowiedzi?

.

0

najczęściej przyjmowana procedura rozwiązywania problemów

to się wypierze

ja jestem kingbruslikaratemistrz.

1

nadal nie rozumiem jak można sprawnie opanować, a następnie wykonywać nie narażając się na ponadprogowy wkurw, czynności domowe.

czuję, że ten wkurw mi się odkłada w organizmie jak kadm z marchewki. zastanawiam się jaka jest dla mnie dawka śmiertelna. w guglu nie znalazłam jak dotąd żadnej dobrej rady. żadnej definicji. może powinnam szukać na stronach po angielsku.

burze szaleją za oknem i przed oknem. wzięłam 17 miesięcy urlopu wychowawczego.

zanosi się

0

na prawdziwe lato. eh, życie.

ps. Olka ma nową zabawę: bierze cycka mocno w łąpkę, ściska z całej siły dziąsełkami i ciąąąąąągnie rączką. aż wyciągnie. jak wyciągnie to nazat.
wkłada … itd.
nie boli nawet. śmieszne bardzo.

tylnymi drzwiami

1

powoli, rzadko, dobija się do mnie NUDA i ZMĘCZENIE
znowu się ulało, boli mnie kręgosłup, dlaczego na podłodze są ślady, skoro przed chwilą ją umyłam, chyba kupa. nie, tylko nie znowu watka-rumianek-sudokrem-pampers.

a jadę już na minimalu – to znaczy że nie za bardzo da się jeszcze cokolwiek wykluczyć. szczerze mówiąc to nie da się już nic absolutnie.

Pomoc Domowa is a must.

to tak tylko, na święto pracy. święto wszystkich wyrobnic z lamusa które były szczęśliwe że mogą PROWADZIĆ DOM. Prowadzić dom, prowadzić dom na smyczy, na chodziku, za rękę, do ołtarza, prowadzić, nosić, nieść w nosidełku.

owszem bardzo miło jest zmyć szlaczki na umywalce, a następnie widzieć, że jest czysta oraz z niej korzystać, myśląc dodatkowo o jej doskonale dobranym wzorze i kolorze pasującym do obydwu osobowości które do niej plują. źle bardzo natomiast jest zmyć szlaczki podczas kontrolowanego krótkiego pobytu pokraka na macie, a następnie ujrzeć pierwsze ślady szlaczków, choć bynajmniej nie zatoczyło się jeszcze kręgu czynności czystościowych, bo teraz przyszła kolej na prasowanie, a potem na zmywanie, szlaczków JESZCZE BYĆ NIE POWINNO.


  • RSS