bez-budzika blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2006

czyli język dwulatka.

faje (krowy)
tutki (kwiatki)
dziby (grzyby)
bisie (ryby)
i, uwaga:
lecze cipa (jeszcze picia)

czuję, że mam w mózgu odrębne boksiki. myśl, jak wpada do jednego boksika, to zapomina o istnieniu innych boksików. dlatego myśl, żeby nie wypaść z obiegu, musi szybko biec, żeby odwiedzić kolejne boksiki.
i jest bardzo zmęczona.
rety.

u kaszibke, czyli króla nie ma

1

Dwie huśtawki zrobione z opon dyndają sobie.

-To są trony. Ja jestem królewną.
-A kto jest królem?
-Króla nie ma, jest królewna i królowa, ale królowa poszła jeść obiad.

Są trzy córki, dwie babcie, jedna prawnuczka, dwie wnuczki, trzy matki i jedna prababcia.

I bieluśki piasek w Ustce, nigdzie takiego nie widziałam, lilie w namorzynach, boczne drogi, otnoga z pełnym wiejskim wyposażeniem i perspektywiczne wdzydze.

Tu wszystko jest bardzo mocno genetycznie usprawiedliwione.


  • RSS