bez-budzika blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2007

dzień dziecka

0

okazało się, że jesteśmy już całkiem dobrymi znajomymi, kiedy po minie poznałam, że usiadła na foteliku z zabawkowego domku.

i jakoś inaczej bytuje w swoim łóżeczku. jakby w czymś bardzo dobrze umoszczonym.

ma to coś wspólnego z pierwszą rutyną, jaką dostrzegłam w jej oczach po pierwszym miesiącu życia.

dzień matki

0

515877837_1cb777e9c3.jpg?v=0

z wierzchu wyglądają ładnie, ale nie dajcie się zwieść. to są groźne pumice nie wahające się przed niczym.

różne odcienie różu

0

it becomes too tough for me. już ledwie trawię tę rozpsychologizowaną wersję.

a z innej beczki -
nowe słowa:
wysoki
duży
mały
dach
buty (kabuki, z akcentem na i)

THE RING

3

509159563_06fe505e54.jpg?v=0

najprzyjemniej jest mieć na sobie tylko to

śniadanie

0

499408688_0d509f485a.jpg?v=0

ola uważa, że tarte jabłko z sinlakiem to ślimak, który pokazuje rogi

pięć

0

483195500_256554d2bf.jpg?v=0

święto pracy – rok po

2

leniwie obróciłam się na drugi bok i przysnęłam

po godzinie, jakoś tak przed południem, obudził mnie telefon. wymiana równoważników, zabawki są tam i tam.

przypomniałam sobie stan sprzed roku

pierwszy maja

ogarnęłam mieszkanie i stwierdziłam że mogę się jeszcze popanoszyć
poprzesadzałam kwiatki
potem poszłam na zakupy do mola a potem na kawę z przyjaciółką
potem kupiłam bilety na recital ewy błaszczyk a potem poszłam do kina na klimaty. i na miss potter.

ona wie, gdzie stoją konfitury

0

Kochana, kochana już kończy się wódka
nie tyle w butelce, co chory na serce ten świat;
nie tyle w butelce, co chory na serce
złakniony powietrza i naszego serca, serca

Ty wiesz jak
ty wiesz jak, więc i ja:

chcę wierzyć dozgonnie,
że śmierć to nie koniec,
lecz to, co po niej, to pożywka
dla nieumyślnych kłamstw;

tak wielu mesjaszy
wie wszystko o wszystkim,
no to czemu ich wizje
skłócają wyznawców tak?

A ja chcę wierzyć dozgonnie,
że śmierć to nie koniec,
lecz to, co po niej, to pożywka
dla nieumyślnych kłamstw;

tak, tak…
tak, tak…
…im wyżej nieznana -
- tym głębszy sens dla mnie śmierć ma.

::::::::::::::::::::::::::::::

Wsadzę sobie w pępek diament
I zatańczę taniec brzucha
Zasłon sześć dla ciebie panie
Dla twych oczu i dla dłoni
Będę biec abyś mnie gonił
Będę śpiewał abyś słuchał
Aby głos mój brzmiał srebrzyście
Jajka będę pić surowe
Laurowe splotę liście
Włożę wieniec na twą głowę
Będę czytać Joyce’a, Prousta
I kucharskie mądre baśnie
Będę czuwać kiedy zaśniesz, kiedy zaśniesz
Będę mieć czerwone usta
Będę kłamać tylko tyle
Byś mnie miał jaką wyśniłeś
Będę kłamać słowem, ciałem
Wsadzę sobie w pępek diament


  • RSS