bez-budzika blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2008

jak mogłaś

0

dopuścić do takiej nieprzydatności społecznej??

[nie wiem. ale tydzień zwolnienia dobrze mi zrobi, bo jestem tego warta.]

tobie dobrze, nie musisz zachodzić w ciążę, żeby mieć dużą rodzinę.

a ja, cóż. Puchnący Kłopot. (z akcentem na czułe K).

.

3

z cyklu: przy pierwszym dziecku dzwoniłas do niani już z samochodu a przy drugim polecałaś dzwonić tylko jak pojawi sie krew.

tym razem MARZĘ by ktoś mnie zapytał o samopoczucie

jestem zadowolona

0

akurat jest taki okres, że widać po dziecku spokój i poczucie bezpieczeństwa. to jest takie kojące. i dodaje odwagi przed drugimi urodzinami.

radzi sobie z nowymi sytuacjami, już się nie boi napadowo, rozłąki przyjmuje bez problemu, jest przywiązana do niani. i na tle też wypada dobrze.

wstaję

0

potem pieluszka skarpetki książeczka mleczko kąpię (siebie) sniadanie pranie śmieci wyjście
przedszkole lekarz zakupy praca
powrót karmienie bawienie
dziewiąta
pad

nie wiem co robi reszta domowników po dziewiątej

stosunki małżeńskie, jak należało przewidzieć, nie poprawiają się
samopoczucie moje również jakoś nie

lubisz mie?

0

to moja przyjaciółka, nie boimy się. choć, damy fufie wody. przyjacióóóóóółkoooo! zobaaaaaacz! to jest puchaaaaatek! mamo, choć, poszukamy drugiej przyjaciółki. dwa muchy latają.

pójdziemy do pana hipcia. jest miły. pitulę go.

takie oswajanie rzeczy których troszkę się boję.

alien kontra predator trzy

0

nie ma trzeciej części. Jedynie tam, gdzie spotykają się wyjątkowo przeze mnie nielubiani osobnicy z rodziny. I taka to nagroda dla superłumen-wszystko-sama-zrobię-i-ze-wszystkim-poradzę-sobie.
olkę boli brzuch. i boi się wilczka.
<wzdech>
mnie tylko boli brzuch.

wczesna ciąża (= ciągłe mdłości, senność akurat jak Olka ma ważne sprawy do załatwienia na mojej głowie, słaaaaaaby nastrój) nie sprzyja powyższej deklaracji.

po co mi to parcie na prokreację (czy tam rozpłód). to jest takie upokarzające. znowu ledwo jadę, jestem przeciążona, znudzona, smutna i zdepresjonowana. w imię wyższych celów.

patrzę z zazdrością pomieszaną z niechęcią na ludzi iskrzących humorem, zaangażowanych w pracę.

Tomek jest pewniakiem i oparciem ale równocześnie jest innym światem. to ja mam dzieci.

poranki

0

ponieważ ola nie śpi w dzień i chodzi w związku ztym spać o ósmej wieczorem, więc budzi się rześka o siódmej rano. bujamy się do dziewiątej rano na huśtawce. śpiewam wtedy o tygrysie (pałacyk Mihla), o skowronku (hej sokoły) i o rozmarynie.
w ciągu dnia ola podśpiewuje sobie potem pod nosem
„smierć mnie pocałuje ale nie ty”

chętka na nowości

0

-co jesz?
-migdały

…….

mamo, mam w buzi, CHCESZ ZOBACZYć? — i od niechcenia — TO MIGDAŁ.

wyszłam na chwilę, zaraz wracam

1

wracam, a tam pirzgnięte na podłogę wszystko, co mogło zostać pirzgnięte, stłuc się lub rozsypać.
przebrnęłam szczęśliwie przez granicę, za którą już nie oczekuję, że moje dziecko będzie grzeczne, posłuszne i miłe oraz ładnie jadło zbilansowane posiłki i w ogóle zachowywało się tak, jak tego oczekuje mama. dzięki bogu.


  • RSS