bez-budzika blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2009

nuns fall like domino

0

zdradziecka ma natura opuściła stan macierzyńskiego zen nagle i niespodziewanie. dzban opróżniony został w 8 i pół miesiąca po urodzeniu drugiego dziecka. wiem, to przejściowe. ale bardzo gwałtowne. niepokojące niczym bunch białych balonów nad starówką. weszłam w stan „zabierzcie dzieci”. zgodnie z tym stanem realizuję sprzedaże do klubiku, na działkę, dziadkowi.

dostaję nowe diagnozy „ona się zachowuje jakby jej wciąż coś zagrażało”

jesień idzie.

cygantka

0

mamo zawsze będziesz żyła na świecie, nie umarniesz, nigdy.
dobrze kotku, zawsze, ja bardzo lubie zyc z toba na swiecie
a ja bardziej

za nią!

0

ruszyłem!
ha!

pit.

.

0

siedzę na pomoście w wieczornym słońcu i moczę nogi oraz się spalam oraz kątem oka rejestruję caaaaaały narybek, w wózkach, w chustach, i ten biegający po piachu. piękne blondynki z marsowymi minami, chopaki wystrzyżone w paseczki. olo pływa w kółku. umieram z dumy. lekturę zakończyłam, grochola bardzo ładna, bader no. podręczników do wychowania nie mam siły podnieść do oczu. olo piętnasty raz zarył w coś łokciem/brzuchem/kolanem i ćwiczy wysokie decybele

nie mam pomysłu na ciąg dalszy. wracać do „źle się czuję” i do „mam dużo pracy” średnio mi się chce, no ale cóż.

budzę się o czwartej rano i myślę, że muszę skonsultować z tatą jak wychować męskiego drugiego potomka, który przypomina mi jego, by go uchronić przed… bo tylko on będzie wiedział. bo to jest jakby ta konfiguracja.

naprawdę nie mam pomysłu na ciąg dalszy.

.

0

prawdziwe dramaty
czekolada w piasku
piłka na jeziorze

zamiast codziennych wiadomości.

bardzo polecam.

.

0

w zamku krzyżackim burza. odhaczone.
olga wzięła klucz, pobiegła, otworzyła, załatwiła. sama.
myślałam – panie Bader, że ktoś komuś sprzedał wirusa i na okrągło to – to jeszcze nie jest story. ale brnę.

widziałam borsuka.

zasady kontra olga

0

jeden zero dla zasad.
niestety, dopuszcza się, żeby lokomotywą był osobnik poniżej metra pięćdziesięciu.
o losie!

.

0

a ja mam nową grę!
mamo, czy ty wiesz, jak ona polega?? mamo!

.

0

więc rozwikłując zagadkę istnienia -
zgadza się tylko, że testosteron.
że tak, że bardzo, że dużo.
ale poza tym – nic.
anioł, pogoda ducha, uśmiech
i
ten
rozkoszny

rechot.

wchodzimy do spożywczaka w pcimiu.
-proszę pani, a wie pani, że ja mam taką nową koszulkę?
/ja jej nie znam, to jest nieznajoma ale ja z nią porozmawiałam. mogłam? można rozmawiać./


  • RSS