bez-budzika blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2011

.

0

spotkanie.

wszystkie pytania o wysokość dochodów, pozostałe zobowiązania, marże, WIBORy, ilość samochodów na utrzymaniu, padały wprost na tomka.
wreszcie przyszła moja kolej.
doradca odwrócił ciało w moją stronę i rzekł:
-a ile Państwo macie dzieci?

tak, to prawdziwa historia.
jak również ta wczorajsza, gdy pewien pan oświadczył, że nie szkodzi, że poobijany, bo on go kupuje „też dla baby”

no nie kłamałam

0

śniło mi się dziś
że się zakochałam

to chyba jest tęsknota za tym uczuciem „jesteś dla mnie wszystkim”

coraz częściej

0

gdy potrzebuję doświadczonego specjalisty okazuje się nim być rówieśnik

.

0

ostatni przyczółek matriarchatu – dom. ostatni i najistotniejszy bo wszak kształtowanie nowych ludzi jest chyba najstrategiczniejszym z posunięć
//
ludzie zyja za dlugo bo w pewnym wieku robia sie taaacy smuutni
//
mialam wczoraj zajebisty dzien
dzien ów
zrobił
ferdynand (spójrz na sieeebie!! jesteś pseeeeem!)
pan w surducie (???), pan doktor historii i jego piękna wybranka, jakże wczoraj dzielący się ze mną swym ciepłem w karpatach rumuńskich (mamo wytłumacz mi wszystko, podnieś mnie, widzę pannę młodą! okulary i kawałek welonu!). okulary są tu faktycznie ważne.
i lody na własnych śmieciach z własnymi przyjaciółmi.

.

0

Handel marzeniami. sto siedemnaście metrów z widokiem na drzewo i dorastające dzieci. i park. bierzcie bo tanio! więc to co nas łączy to już nie tylko para nielatów z wiadomą kombinacją genów. jeszcze wspólna rata błehehehehe.

Stawiam granice i wytrzymuję Świętą Obrazę. To jakby zarobić cegłą i stwierdzić że cegła była wirtualna. choć łeb napierdala.

Motywacje napędzające, mój motorek ostatnich 6 lat, jest nieadekwatny. Cóż, czas mija.

piec i pol

0

tato a pamietasz jak sie umowilismy ze bede grzeczna? jestem? juz zawsze chce byc.
plus
przedszkolny przeglad muzyczny :))

mamo,

0

zjem kółka, a do tego ręby, bo są zdrowe. 

0

iza kuna

oraz
pani od rytmiki
chwalą
śpiew
skowronka. 

0

leżę na chodniku.

uciekłam od Niedobrego Pana, ktory zabronil dzieciom malowac na chodniku, bo „jak to bedzie wygladac, jak przyjdzie pan dyrektor” (tak, to prawda.)
leżetam gdzie mnie niedoscignie
a nade mna malolaty
w liczbie szesc.
odrysowuja moj ksztal
ale łechce :) !
jakie fajne bąki to są. 

dzien zrobilo mi

0

nowatorskie parkowanie.

Panom M i S, samcom alfa, dziekujemy serdecznie.

  • RSS