bez-budzika blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2011

półgwizdka

0

ślimak z nami jedzie na spacer. zwiedzamy. jest wiele do zwiedzenia na tej ulicy. tej. tu. rozmawiamy. obowiązuje WZAJEMNOŚĆ. ty-ja. niezobowiązująca niezaplanowana przechadzka staje się całą jabłczano-kamienno-mrówkowo-murkowo-nasienną epopeją spacerową. nabrały treści brukowe kostki, fragmenty ogrodzenia simr-u, biało-czerwone pachołki.

rozmawiamy.
bokserka miała duże zęby więc się przestraszyłem i schowałem się za twoją spódnicę. a te pieski są małe, nie mają zębów, więc się nie boję i nie chowam się za twoją spódnicę.
/taśma do tyłu, rewind w sensie/
i….
bokserka miała ……

niby nie wspomina

0

ale zupe gotuje DLA OLGI. z ogorkiem. tak jak olga lubi.

rozmowy

0

z kaszubami
-zrobilo mi sie smutno bo moge cie slyszec a nie moge cie przytulic. pani chciala oblac woda ratownika. a ja nie. to kto byl madrzejszy?
-nie wiem. ty?
-no pewnieeeeeeee! daj mi wicia

albo stacjonarne
mlody buduje wypowiedz. wypowiedz brzmi nastepujaco:
yten hauhau nie muuu mniam daj. (a na obrazku widnieje piesek karmiacy myszke oraz w oddali – krowa. faktycznie. MOZE byc glodna.)
na razie odlozyl odmiane i kolejnosc :) pekamy z dumy nad tymi sukcesami. buzia mu sie wlasciwie nie zamyka.

albo tez
-wyprasowac ci koszule?
-tak
-bezczel!

.

0

pol dnia robimy kupę (nie ja a a mamo. mowi joda. nie, wcale. a te zapachy to skad.)
nie wie o czym mowie kto nie mial trzylatka z zatwardzeniem.
brokeback mountain koloryzuje tlo.
tlo jest tak luksusowe ze zaczynam miec luksusowe sny.
ohhhh zycie moze byc taakie przyjemne i didnt realize.
ze mozna sie tak zorganizowac ze ono sie powoli saczy milymi wydarzeniami
az wprowadza mię w stan bezpieczengo zadowolenia.

zrobił.

mlody opowiada jak na imprezie na spokojnej pekł mu balon.
bawilismy sie w mostek. fabularnie.
z nowopoznaną kolezanką wymieniamy cenne techniczne uwagi o metodach masturbacji
swiat jest piękny.
ale raczej nie w sposob o ktory bym go podejrzewala.

.

0

siodma osiemnacie
odbilo mi sie kebsem

dostosowalam sie do malzenskich standardow

.

0

patrzymy na siebie w tej zubozalej konfiguracji.
„nienA tataAa” plus wydete ustka i dlonie ulozone z precyzja mima.
niena, juz nie wspominajac o oldze, olga popedzila tam, gdzie nie ma nudy.
takoz jej ojciec.

mlody obficie korzysta z okazji egoistycznego posiadania mnie wylacznie dla siebie. niechce mi sie, bujam dwie godziny odspiewujac trzy razy caly wykaz utulanek kolysanek, czytam cos tam cos tam, strzelam fotki wszystkim czescia ciala mlodego, bawi go to. wymysla zabawy, na ogol takie pod tytulem razjarazty. GADA. oczekuje przy tym audytorium, gada, niezrozumiale mieli bez przerwy, intonuje znaczaco, zada odpowiedzi, potwierdzen, pragnie slyszec to wszystko wypowiedziane PRAWIDLOWO przeze mnie. nie wszystko rozumiem wiec sporo przytakuje bez sensu. buduje zdania zlozone z tych ochlapkow ktore ma opanowane, znaczenia, KOMUNIKUJE. na calego.
nie gotuje, jem/karmie u gesler.

ide sie napic.

almost forgottttt!!

0

płaskie powierzchnie

exactly.

oraz:

Chroń i pilnuj.
Dzieci, domu, rodziny. Kota. Kwiatów, przed uschnięciem. Dachu, przed
przeciekaniem. Ścian, przed grzybem. Konta, przed debetem. Gładkiej jak
atłas skóry dwulatków przed odparzeniami, zadrapaniami, siniakami.
Porządku, przed chaosem. Snu, przed koszmarami.
Chroń, pilnuj, trzymaj się mocno i trzymaj ich mocno, to jedyne, co ma
znaczenie, jedyne, co cię obchodzi tak naprawde, kiedy odrzucisz
glamury, kolory, parasolki w drinaskach, opętane podróże i wyjścia w
noc, koronki, pończoszki i dekolty, szpilki na stopach i te wbijane aż
po główkę sukom tego świata, lakier na paznokciach i na wszystkich
innych zarysowaniach. Polor, pozór, pazłotko.

Nie wychodź.
Zaszyj się, zamilknij, odetnij. Zapominaj starannie i po kawałku,
odpuszczaj, przesuwaj kolejne kawałki układanki do foldera z napisem
„pierdolę”. Uduś pragnienie, przetnij sznurki, pogryź język i usta. Nie
ubieraj się, nie maluj, nie prostuj pleców, nie układaj włosów, nie
zamawiaj taksówki. Zniknij. Jakby to zrobić, żeby zniknąć i żeby nigdy
cię już nie znaleźli. Ćwicz nieistnienie, mentalny schron sześć stóp pod
ziemią. Zmywaj, pierz, gotuj, pracuj, zarabiaj, tylko nie pokazuj się
światu, takie bhp, dla dobra twojego i całej reszty.

copyright by cloudy.
szacun dla autorki.
zwłaszcza za moje ulubione: „przesuwaj kolejne kawałki układanki do foldera z napisem
„pierdolę”

luksus

1

nie być ograniczonym czasowo.
zakpić z klepsydry.

że tak powiem.

oooo

0

chwila wolnościowej nieuwagi   
iiiii

cashew:
nie sądzi,że blogi są jak karaluchy i przetrwają wszystko.
a jej SYN! tak! ma już ileś lat.

i dlatego sądzę, że blogi są jak karaluchy.

a cashew:
pozostaje ten, no, CARPE DIEM i  liczne mądrości życiowe generowane przez Paulo Coelho (coś tam coś tam usiadła i zapłakała).

kocham Was, kobiety. Jotkowo, Pierwsza, Zimno, Cashew – kocham Was :) Przez zasiedzenie :)

.

0

my imperfect life.

odcinam pępowinę. każde z nich niech żyje swoim życiem.
odcinam, z największym wysiłkiem, z rozsądku, wbrew oprogramowaniu, na przekór tęsknocie.

staję się mistrzynią w bezdotykowym zapinaniu spodni polakierowanymi paznokciami
wychodzę
na film
o kobiecie która pragnęła (niestety tak, każda scena jest prawdziwa, sama, samiutka prawda. wiem, co mówię. ale dobrze mieć taki epizod w cv, patrząc z perspektywy czasu) bowiem FAMILY dla każdej ze stron znaczy co innego. jedna ze stron MOŻE I LUBI.

odcinam
bo teraz to juz jedyna rzecz ktora zostala mi do zrobienia.
odciac.

zyc wlasnym.


  • RSS