bez-budzika blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2011

daddy cool

0

nic dodać nic ująć.

a jednak

0

w przerwach między kontemplacyjnym laniem jest lipiec.

oto introducing
dawno nie używane (od poprzedniego pokolenia, wspominalam juz ze jestem sentymentalna? napisalabym ze sentymentalna cipka, ale dalsza czesc rodzialu wowczas  znudzialaby powtorzeniami)
Jeziorko Czerniakowskie!! yeaaaaa!!
jak również
ZOO od tylu, czyli od szybkiego kurcgalopka na karmienie hipopotamów
młodzież mnie nie zawiodła, dowodząc z całą pewnością posiadania w sobie baterii alkalicznych, w liczbie-nieograniczonego-zapasu-jeśli-przychodzi-do-lekcji-przyrody.
oraz:
przy samym już wyjściu, filozoficznie
-mamo, biedne te zwięteta
-myślisz że im jest źle?
-no jakbyś była zamknięta w klatce i ludzie przychodziliby oglądać twoją cipę?
no tak.
i…
skąd. skad on wiedział jak pokazać goryla ???? skad, jak, kto mu pokazał, że zwinąć piąstki i chodzić opierając się na zewnetrznych stronach dloni. nikt. hes genius.

zastanawiam sie

0

ale to chyba jednak trzeba odnotowac.

mlody
na wieczorną przekaske
życzy
plain salt

czy szesc lat to nie za wczesnie?

0

gdzies poza granicami matriarchalnej kontroli, w swiecie bez er za to z ksiazka elektroniczną

e-czyta się
hobbit.
rano, to znaczy o 10.10, gdy poszlam sprawdzać obecnosc oddechu,
mlodociany odbiorca fantastycznej fabuly
przeciagnal sie rozkosznie
a na twarzy odmalowal sie
sen
o
goblinach
mamoooooo! ale mialam swietny sen!!

rytm

0

narzuciła Deszczowa Pogoda.

Deszczowa Pogoda działa na mnie uspokajająco, gdyż nic nie muszę. Po prostu wystarczy wżyć się w jednostajny rytm i wszystko toczy się letnio.
Bardzo miło.
Jak akurat nie pada, eksploatujemy Przyjaciela Tomka. I Stołówkę Studencką.
Nie szarpiemy się na żadne Ama.
No raaaz, RAZ zawinęłam się do jordanka.
Ale żałowałam.

.

0

w domu parkur.

oraz 
pantomima – robienie kupy w teorii.
każdy sposób jest dla mnie dobry, jeśli ma działać.
a parkur – heh.

algi.

0

zginęli dla idei:

Czosnek
Pomidor
Oliwki
Dymka
Czuszka
Bakłażan
Grzyb Mun
Marchewka
Imbir
tak naprawdę uważam, że wszystkiemu winien był imbir, tylko o tym sie nie mówi!

przyczynek

0

to jest tak.

ALWAYS ALWAYS z tyłu głowy jest:
naucz się umierać.
psi obowiązek każdego!
no i pan sędzia (żeby nie użyć nazwy popularnego pożytecznego insekta) podarował mi …. mersi!
i to jest właśnie ów przyczynek
lekcja, którą przypadkiem (nie wierzę w przypadek, choć wszak wszystko jest jego, jebańca, dziełem) posłusznie i dokładnie odrobiłam, czytawszy.
także zawsze, jakiejkolwiek decyzji by to nie tyczyło — jest – 
a wyobraź sobie swoje ciało na końcu drogi, już całkiem zawodzące, samotne, w jakiejś bezdusznej sali na metalowym łóżku — wtedy jak na to popatrzysz?

szis bek.

2

normalnie, jakbym tam była.


dziękujemy babi za bezcenne poczucie „jest jak być powinno”

nie brooklinski most

0

ale rozpłakać się po pomoc na środku kałuży, w kaloszach, że będzie lula.

/przedawkowane karpie w łazienkach?/
różnica polega na tym
że teraz
w wakacje
gdy wit ma czegoś dwa
to dwa są dla niego
z jednej strony cieszy się, ale z drugiej chyba ma już dość takiego stanu rzeczy.

  • RSS