bez-budzika blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2012

nic.

0

nic mi nie jest.

.

0

dziewięć dziewieć osiem.
straż pożarna zgoś się.

kabecjanie mądre łowy.

witold spędził dizś cudowne chwile w sali zabaw, po czym wróciswszy do domu przekręcił zamykadełko w kibelku.
amen.

.

0

przeglądam książeczkę, w której dziecię namalowało postanowienie wielkopostne. że będzie się samo myło. w obszernej wannie siedzi dwoje stworków, w tym jedno z gabeczką w uniesionej dłoni.
śpiewa piosenki religijne.
mamy dużo radości. bo włąsnie w tej książeczce jest dużo radości, unlike w od angielskiego i od szlaczków.
mamo znasz jakąś piosenkę religiją? (niestety nie) kolęd już nie można śpiewać, konstatuje ze smutkiem.
w łóżku wymieniamy obowiązki. na zmianę. myć zęby.
- nie możńa kraść, mówię, bo to moja kolej.
-nie, to nie dobre, za bardzo, mówi, raczej to, że jak ktoś będzie coś robił złęgo to trzeba wezwać …. jaki numer?
kabecjanie szurnęli nam dyplomem, dobrzy kosmici.

maaaaamoooo aaa zrobisz mi takiego krokieta tylko bez farszu?

natomiast mlody rysuje
wicio w brzuchu mamy.
olga w brzuchu mamy.

a potem

mama w brzuchu wicia.

.

0

„strzeliłem foszka”

co sie ostatnio często zdarza.
jakiś opóźniony bunt dwulatka?

a u nas nadal:
dziewczę wznosi się na wyżyny aby regulowac sytuację bratersko siostrzeńską (napięta co pięć minut do granic by za kolejne pięć wyznawać sobie dozgonną wierność)

czujecie jak was kocham?
-tak
-nie

jemy trzeci antybiotyk w sezonie.

.

0

nie brookliński most
ale
sześciolatka ucząca się gwizdać przed lustrem.
/nie ma już przedszkolaka. niemaniemaniema/


  • RSS